Blog - 27.11.2025

Jak powstają nasze produkty?

W Mana Mana nic nie dzieje się „ot tak”. Każda torba przechodzi długą, czułą drogę przez ręce całego zespołu – a my naprawdę mamy tych rąk sporo. Dzielimy się na kilka działów i każdy z nich jest równie ważny, jak ten poprzedni.

Zaczyna się od zamówienia – złożonego online albo u nas stacjonarnie. Nad wszystkim czuwa …

… Natalia, która zna nasze klientki „od podszewki”. Dosłownie. Natalia pilnuje, żeby w gąszczu tematów nie zgubił się ani jeden szczegół, a klientka czuła się zaopiekowana od pierwszego „dzień dobry”.

Kiedy zamówienie jest gotowe, wędruje do krojowni – królestwa Pani Beci, naszej seniorki i legendy. Wycinanie odbywa się ręcznie, nożycami, sztuka po sztuce. Przez jej dłonie przechodzi rocznie 6 570 wykrojów, a pracuje z nami już 10 lat. Czyli… tak, dobrze liczysz – ponad 65 tysięcy torebek przeszło przez jej magiczne nożyce. Jeśli ktoś potrafi rozpoznać kierunek włókien i cieniowanie naszych tkanin jednym muśnięciem dłoni, to właśnie ona.

Po krojeniu torby lecą do szycia. Tu rządzi nasza 6-osobowa „ekipa mocy”: Edzia, Asia, Iwona, Tetiana, Iza i Alisa. Każda z nich dostaje kilka podobnych wykrojów i szyje torbę od początku do końca. Nie stosujemy szycia taśmowego, nie jedziemy na ilość – każda torba to osobna historia. Dziewczyny uwielbiają różnorodność, personalizacje i zamówienia, w których „coś się dzieje”. Mówią, że szycie takich torbek to niespodzianka – czekają na ostatni szew, żeby zobaczyć efekt jak na premierze filmu.

I kiedy wydaje się, że torebka jest gotowa… nic bardziej mylnego.
Bo wtedy wchodzi Ola, cała na… najczęściej na czarno.
Ola odpowiada za scalanie wszystkiego w całość: uchwyty, paski, okucia, nity, magnesy, milion metalowych drobiazgów i całą kaletniczą magię. Jej pracownia to prawdziwy warsztat czarów – bez jej ostatniego szlifu żadna torebka nie opuściłaby naszej manufaktury.

Na koniec torba wraca do Natalii na kontrolę jakości. Sprawdzamy każdy szew, każde okucie, zgodność z zamówieniem i najmniejszy detal, który mógłby umknąć w ferworze pracy. Wiele procesów udało nam się zautomatyzować przez 14 lat, ale ręczna robota to wciąż serce tej marki. I to dzięki temu nasze klientki wiedzą, że ich torba przeszła naprawdę długą drogę i kilka par czułych, dokładnych rąk.

To, co opisuję, to tylko kropla w morzu tego, co dzieje się za kulisami. Nie wspomniałam jeszcze o haftach, personalizacji kolorów i materiałów, ani o tym, jak działa nasz kreator – ale na to przyjdzie czas.

Warto dodać, że szyjemy z certyfikowanych, atestowanych, ekstremalnie trwałych materiałów tapicerskich. 14 lat temu nikt w Polsce nie szył z takich tkanin torebek – byliśmy jednymi z pierwszych, którzy zmienili tkaniny meblowe w modę. Każdą z nich testujemy zanim trafi do pracowni.

A projekty? To połączenie moich pomysłów i wizji całego zespołu. Żadna z nas nie ma dyplomu projektantki, ale… sprzedaż mówi swoje. Każda kolekcja przynosi nowe bestsellery, nowe perełki i nowe historie. Nie trzymamy się trendów – trzymamy się kobiet, które je noszą. Choć przyznaję… marzy mi się kiedyś wspólne collabo z młodymi zdolnymi głowami z ASP.

Ale spokojnie – to dopiero przed nami.

A w ogóle to nie wspomniałam jeszcze o całej armii osób od marketingu, contentu, reklam i komunikacji…
(której szefową jestem oczywiście ja – i przyznaję, ciężko za mną nadążyć 😉)

NEWSLETTER

Chcesz dostać info o promocjach i nowościach zanim trafią do wszystkich?
Zapisz się do newslettera — wpadną do Ciebie tylko perełki, zero spamu. 🖤

Dane personalne
Zgody pod formularzem
Social media:

Twój koszyk 0

Brakuje 380,00 do darmowej dostawy na terenie Polski.

Gratulacje! Darmowa dostawa na terenie Polski jest aktywna.

Koszt dostawy produktów fizycznych zostanie wyliczony w kolejnym kroku na podstawie Twojej lokalizacji

Suma:

Przejdź do podsumowania