0
Zaloguj
PL EN
PL
EN
Znajdź
Moje konto

Mam już konto, chciałbym się zalogować.

Zaloguj

Nie mam jeszcze konta, chciałbym się zarejestrować.

Rejestracja
Koszyk
0
Poprzedni artykuł Następny artykuł

ManaBlog

by Marcelina Rozmus-Prinz

Na początku była pasja - krótka opowieść o Mana Mana

Państwo Rozmus niczego nie podejrzewają, kiedy w 1987 roku na świat przychodzi ich trzecie dziecko, Marcelina. Dopiero potem okazuje się, że za ilością pomysłów małej Marcelinki trudno nadążyć. Zawsze robi dużo rzeczy naraz i uwielbia wszystko, co nietuzinkowe. Dorosła Marcelina studiuje dziennikarstwo i reklamę, ale wciąż jej mało. Zastanawia się nad wyborem kariery, która da jej radość. W 2011 roku Marcelina wpada na pomysł zarabiania na hafcie komputerowym. W jejrodzinnym mieście, Starogardzie Gdańskim, nikt nie ma podobnego biznesu i pomysł wydaje się strzałem w dziesiątkę.

Swoje usługi hafciarskie reklamuje w sieci. Zlecenia płyną jedno za drugim, a Marcelina nie narzeka, bo z każdym następnym jest lepsza w grafice wektorowej i obsłudze maszyny hafciarskiej. Robi zdjęcia wykonanych projektów i publikuje w internecie. Marcelina wciąż szlifuje umiejętności i uczy się haftować coraz bardziej skomplikowane grafiki. Nie wszystko wychodzi idealnie, więc sporo próbek ląduje w koszu. Któregoś wieczoru Mama Marceliny, bez konsultacji z córką zbiera odrzucone materiały i szyje z nich niedużą, czerwoną torebkę. Na samym przodzie widać klasyczny kociewski haft.

Ta pierwsza torebka sprzedaje się w ciągu kilkudziesięciu minut. To wystarczający argument dla Marceliny – powstają kolejne torby, pieszczotliwe zwane Manami od nazwy marki, Mana Mana.

Nie zawsze bywa lekko, ale siedem lat później Marcelina zatrudnia już dwudziestu pracowników, zarządza butikiem, krojownią i warsztatem w Gdyni. W międzyczasie zostaje Marceliną Rozmus-Prinz, a także mamą małej Rity.

Każdego dnia dziesiątki niepowtarzalnych torebek opuszczają gdyńską pracownię, by dotrzeć do nowych właścicieli na niemal wszystkich kontynentach. Nie wiadomo do końca czy przyczyna fenomenu marki tkwi w oryginalnym wzornictwie, solidnym wykonaniu czy możliwości personalizacji produktów. Większość toreb powstaje na zlecenie klientów indywidualnych, chociaż nie brakuje też zleceń biznesowych. Każdy ma możliwość wyboru z szerokiej palety materiałów, fasonów i wzorów. Hafciarka rzadko ma przerwę. W pracowni toreb Mana Mana można nanieść na zamówiony produkt swoje imię, nick, motto, dedykację czy sentencję. Przyjmowanie zleceń odbywa się bezpośrednio w butiku oraz za pomocną kreatora na stronie www.manashop.pl.

Dziś, kiedy mamie Marceliny przychodzi nowy pomysł na torebkę, wystarczy jeden telefon. A założycielka marki Mana Mana wie z kim konsultować najbardziej odważne projekty.

Darmowa dostawa na terenie kraju przy zamówieniach powyżej 300 zł

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów