Euphory Śliwka – zamszowa torba do pracy na laptopa 15”
Kiedy musisz zabrać ze sobą naprawdę dużo, to model Euphory Mana sprawdzi się naprawdę dobrze. Laptop, dokumenty, kalendarz, lunch, wodę i wszystkie rzeczy, które są Ci potrzebne przez cały dzień. Ale nie chciałyśmy, żeby wyglądała jak typowa torba na laptopa. Euphory nadal jest miękką, kobiecą torebką. Dobrze układa się na ramieniu i pasuje zarówno do pracy, jak i na co dzień.
Duża torba do pracy, w której wszystko ma swoje miejsce
Euphory mieści laptop do 15” oraz dokumenty i teczki A4. Laptop ma swoją dużą, osobną przegrodę przy tylnej ścianie. Dzięki temu nie miesza się z całą resztą rzeczy. W głównej komorze znajdziesz dwie otwarte kieszenie i dużą kieszeń zapinaną na zamek. Jest też tasiemka z karabińczykiem. Możesz przypiąć do niej klucze, saszetkę albo kosmetyczkę. Z przodu dodałyśmy jeszcze kieszeń zamykaną na magnes. Dobrą na rzeczy, które chcesz mieć szybko pod ręką.
Dwa rodzaje uchwytów, bo tak jest po prostu wygodniej
Euphory możesz wygodnie nosić na ramieniu. Ma też krótkie uchwyty. Przydają się, kiedy chcesz szybko złapać torbę w dłoń, wysiąść z samochodu albo przenieść ją z miejsca na miejsce.
Śliwka, której więcej nie będzie
Tę wersję Euphory uszyłyśmy z grubej, miękkiej tkaniny zamszowej sprowadzanej z Portugalii. Śliwkowego zamszu mamy tylko jedną belę. Kiedy go wykorzystamy, ta wersja Euphory znika razem z nim.
Jeśli szukasz dużej zamszowej torby do pracy na laptopa 15” i dokumenty A4, ale nie chcesz nosić klasycznej torby na komputer, Euphory będzie dobrym wyborem.
Zawieszka z koralików nie jest częścią zestawu. Możesz dokupić je osobno.
Bezpieczne płatności:
Dobierz do zestawu:
-
dostępne w 24h LIMITOWANA SERIA
-
OSTATNIE SZTUKI
-
OSTATNIE SZTUKI
Zamszowy Plecak West Mana Mana Śliwka
648,90 zł -
dostępne w 24h OSTATNIE SZTUKI
Cześć, tu Marcelina
Wszystko zaczęło się od jednej czerwonej torebki uszytej przez moją mamę i od hafciarki komputerowej, którą podarował mi tata. Tak powstała Mana Mana – marka, której nikt nie planował, a która urosła z intuicji, pomysłów klientek i setek rozmów. Dziś jesteśmy rozpoznawalną polską pracownią w Gdyni, w której szyjemy krótkie serie toreb i plecaków, ręcznie, lokalnie i w rytmie rzemiosła. Zatrudniam 10-osobowy zespół fantastycznych kobiet, współpracuję z małymi manufakturami w całej Polsce i łączę tradycyjne szycie z technologią: od precyzyjnego krojenia po autorski konfigurator torebek online.
Jak z domowego pokoju powstała marka wybierana przez tysiące klientek? Co wydarzyło się po drodze – i dlaczego personalizacja stała się naszym DNA?